Całkowita liczba wyświetleń stron

poniedziałek, 14 maja 2012

Podróż z dziećmi i długi majowy weekend

W długi weekend majowy- który minął już tydzień temu postanowiliśmy- prócz wielu grillów większych i mniejszych, wybrać się z dziećmi do mojej rodzinnej miejscowości- Kępna na wyjazd do znajomych. Ze względu na to, iż moja koleżanka ma córcię w wieku mojej 4 latki- tym bardziej ten wyjazd był wskazany. Nie ma to jak zabawa z innymi dziećmi- to zawsze się sprawdza i zawsze daje pozytywne efekty.
Tak jak postanowiliśmy, tak zrobiliśmy. I rzeczywiście- nasze córki, de facto o tym samym imieniu- Zosia (żeby do nich dotrzeć musieliśmy wołając je używać zarówno imienia jaki nazwiska), spędzały czas głównie ze sobą, bawiąc się razem i dokazując. 
W sobotę wybraliśmy się do JURA PARKU w Krasiejowie http://www.juraparkkrasiejow.pl/, park ten mieści się niedaleko Opola i jest największym tego typu parkiem w Europie. Dodam jeszcze, że jednym z 3 w Polsce.  Wrażenia nieziemskie, pozostają w mojej głowie do dzisiaj. 
Wyprawa rozpoczęła się wizytą w Oceanarium, gdzie kazano nam założyć okulary 3 d, dzięki którym podwodny świat okazał się jeszcze bardziej ciekawy. Na końcu trasy w oceanarium spotkaliśmy się nawet "oko w oko" z groźnym rekinem. Przeżyliśmy także podróż w tunel czasu, w którym mieliśmy okazję poznać historię stworzenia świata wraz z jego mieszkańcami lądowymi i wodnymi. Kolejnym etapem było przemierzenie drogi, która pokazała i małym i dużym uczestnikom tej wyprawy świat dinozaurów w różnych etapach ich żywotności. Nasze dzieci były najbardziej zainteresowane tym jak się nazywał dany dinozaur i co jadł- jednak jak na 4-latki był to spory objaw zainteresowania.

 
Po przejściu całej trasy edukacyjnej- gdzie zobaczyliśmy życie dinozaurów- dotarliśmy do placu zabaw. Niezwykłego placu zabaw. Powiem szczerze, że już dawno nie widziałam tak rozbudowanego, tak wymyślnego placu zabaw dla dzieci. Przy okazji nie tylko najmłodsi mogli poczuć się na tym placu bardzo fajnie, bo ten plac został również stworzony dla starszych uczestników.



Oprócz placu zabaw trafiliśmy również na jurajską plażę. Plaża z ładnym żółtym piaskiem i nie tylko- na tej plaży można wypożyczyć łódkę czy rower wodny, a także wybrać karuzelę, na której można zakosztować wrażeń niesamowitych. Jak dla mnie były to wrażenia za duże (chyba z wiekiem zmienia się percepcja), ogólnie rzecz biorąc stresowałam się mocno.

Podsumowując: jestem bardzo pod wrażeniem tego miejsca. Polecam wyprawę na cały dzień, bo nikt na pewno nie jest w stanie się zanudzić- miejsce to jest stworzone i dla młodszych i dla starszych.


Długi weekend wyjazdowy to również kilka niezbędnych gadżetów, na które chciałabym zwrócić uwagę. Jeśli wybierasz się z małym dzieckiem na wyjazd poza miejsce zamieszkania nie zapomnij o:

  •  wygodnym, lekkim wózku:
  • łóżeczku turystycznym, w którym Twój maluch będzie czuł się dobrze, np. takim leciutkim, łatwo rozkładalnym firmy koo-di, które  dostępne jest tutaj
       
  • krzesełko turystyczne koo-di                                                                                                           u nas sprawdza się znakomicie. Nasza młodsza Majka może siedzieć z nami przy stole już nie naszych kolanach, ale obok nas na krześle i jest z tego powodu niesamowicie zadowolona, bo ma nas blisko siebie. Krzesełko można obejrzeć tutaj.
  • niezbędnik podróżnika, który znakomicie sprawdza się w czasie wyjazdów. W takim niezbędniku są zamykane pojemniczki, w których można przewozić jedzenie dla malucha, dodatkowo łyżeczka, która również jest zamieszczona w zamkniętym pojemniczku, dzięki czemu nie pobrudzi się.
  • podgrzewacz samochodowy, dzięki któremu w łatwy i szybki sposób możemy podgrzać każdy posiłek.
  • kocyk, którym zawsze okryjesz swojego malucha, albo rozłożysz go, by zrobić piknik dla Twojego dziecka  



  • ze względu na to, że moja córka pije mleczko modyfikowane, dla nas niezbędny okazał się pojemnik na mleko. Pojemniczek posiada przegródki, które uzupełniamy mlekiem modyfikowanym w odpowiednich proporcjach. Dzięki czemu potem tylko wysypujemy przygotowane mleko do butelki i bez problemu możemy przyrządzić posiłek dla dziecka.
  • dla starszego dziecka na wyjazd można z powodzeniem zabrać ciekawy plecaczek, który posiada szelki bezpieczeństwa. W razie, gdy dziecko jest bardziej "niesforne" zawsze można przypiąć takie szeleczki do plecaka i mamy naszego malucha pod kontrolą. Plecaczki dostępne są tutaj
  • na wyprawie z dwójką dzieci sprawdzi się również dostawka do wózka. U nas wykorzystywana jest na co dzień. Nasza starsza córka- obecnie 4 latka używa dostawki od roku, gdy na świecie pojawiła się młodsza dziewczynka. Dostawka ta pasuje do wózków głębokich i spacerowych. Zabieramy ją na wyprawy bliższe i dalsze, gdyż nasza mała dziewczynka nie jest zwolenniczką długich spacerów. Takie dostawki są dostępne w szerokiej gamie kolorystycznej.

    Przy okazji każdego wyjazdu z dziećmi nie zapomnijmy o zapewnieniu im maksimum bezpieczeństwa,  a na pewno każdy wspólny wyjazd będzie niezapomnianą przygodą, który pozostanie na długo w pamięci i młodszych i starszych uczestników wyprawy.

środa, 9 maja 2012

Zabawki drewniane

 Wśród wielu propozycji fajnych zabawek na uwagę zasługują te, które wymagają od dziecka skupienia, przemyślenia sposobu konstrukcji, rozwijają zmysły.
Zabawki drewniane sprawiają, że dzieci muszą myśleć kreatywnie. Zabawki te nie wydają dźwięków, nie grają melodyjek, ale pozwalają ciekawie spędzać czas.
Ja też lubię zabawki drewniane, zwłaszcza te fajnie wykonane, zabawki kolorowe, piękne, sprawiające,że moje dzieci znikają w świecie fantazji.
Dlatego zapewniam moim maluchom bodźce w postaci wszelkiego rodzaju klocków, klocuszków, drewnianych sorterów. 
Szukając odpowiednich zabawek dla moich dzieci, takich, które przy okazji moje wymagania spełniają, natknęłam się na zabawki firmy Voila. Zabawki te są estetycznie wykonane. Przy tym zapakowane w ładne pudełka, które świetnie nadają się na prezent. Zabawki drewniane Voila są produkowane w Tajlandii.
Są one wykonane z drewna kauczukowego, malowane ekologicznymi farbami, posiadają certyfikat Green Label. Czym jest certyfikat Green Label? Jest to certyfikat ekologiczny przyznawany konkretnym produktom, w stosunku do których stwierdzono ich minimalny wpływ na środowisko naturalne w porównaniu z innymi produktami pełniącymi te same funkcje. 
Ponieważ drewniane zabawki są dostosowane do wieku dziecka, moje dzieci od pierwszych miesięcy życia już się nimi bawiły. Takie grzechotki autka można zaproponować dziecku już od 6 mies. życia:
 
Wszelkie sortery, zabawki do ciągnięcia nadają się dla dzieci które ukończyły pierwszy rok życia i próbują swych sił w chodzeniu, czy dopasowywaniu kształtów:
Aby kształtować zmysł muzyczny i umiejętności ruchowe firma Voila stworzyła różnej wielkości cymbałki, ksylofony i instrumenty muzyczne:

Któż z nas nie miał drewnianych klocków- wielkich zestawów, z których można tworzyć budowle? Także firma Voila stworzyła kolorowe klocki, składające się z różnorodnych elementów, dzięki którym można budować zamki, tworzyć kolorowe domy, rozwijać wyobraźnię i kreować ciekawe wzory:

Odnalazłam także coś dla dzieci starszych wiekiem - przedszkolaków i uczniaków - dla nich właśnie firma Voila stworzyła zestawy do nauki liter i matematyki, zestawy kolorowe, solidnie wykonane, pięknie wykończone, że aż chce się na nich pracować i ma się pewność, że starczą one na dłużej.

A jeśli przedszkolak chce odnaleźć wytchnienie po nauce - nic prostszego, wśród zabawek Voila znajdują się zabawy ruchowe. Można np. porzucać ringiem, złowić parę rybek na wędkę, poćwiczyć umiejętności na równoważni, albo pograć w piłkarzyki.
Dla małego majsterklepki są narzędzia i mały warsztat z narzędziami, dzięki któremu chłopiec z pewnością na wiele godzin zapomni o całym świecie, a przy okazji będzie mógł własnoręcznie stworzyć coś fajnego. 
A dla dziewczynek zabawa w dom. A w domku dobrze by były mebelki i rodzinka i gotowość do świetnej zabawy.

O zabawkach drewnianych mogłabym pisać i pisać. Moje dzieci są już posiadaczami wielu z nich i lubią się nimi bawić. Młodsza układa kolorowe klocki, uderza pałeczką w cymbałki, starsza gra w drewniane gry i uczy się literek. Zabawki te kupuję tutaj. A potem bawimy się razem do wieczora...bo wieczorem dzieci idą spać.



czwartek, 3 maja 2012

Przyjęcie urodzinowe Córki


W sobotę przypadł dzień zorganizowania urodzin naszej córki. To już 4 urodziny, w związku
z tym urządziliśmy je w klubie dla dzieci, dokładniej w
Centrum Rozwoju Rodziny.


Temat przyjęcia: Szkoła Czarownic i Czarowników. Liczba dzieci: 10 + rodziców proporcjonalnie. Czas trwania: 2 godziny. Przygotowanie przyjęcia - wystrój sali: animatorzy z Centrum.
Zajęcia rozpoczęły się z małym poślizgiem, gdy wszystkie dzieci dotarły. Tatusiowie się zaangażowali w pełni. Podczas zajęć z chustą Klanzy wszystkie dzieci się wspaniale zintegrowały.  



Potem wszyscy tworzyli stroje czarownic i czarowników. Inwencja twórcza była spora, zwłaszcza podczas malowania tatuaży na rękach i malowania twarzy. Zazwyczaj dziewczynki chciały mieć namalowane kwiatki, motylki, natomiast jedna z nich chciała mieć namalowanego pająka i czerwony płomień.
Były także gry i zabawy sprawnościowe, był i tort i zabawy w magię i czary. Na zakończenie padło pytanie: czy chcecie wyczarować śnieg? Oczywiście odpowiedź była jednoznaczna- oczywiście wszyscy chcieli. Śnieg powstał szybko- wystarczyło,że gazety trafiły w małe, sprawne rączki- po podarciu gazet wylądowały one na wspomnianej chuście Klanzy i zostały wszędzie rozsypane. Dzieci były przeszczęśliwe.
Na zakończenie foto ze zlotu czarownic.
I tak to właśnie było. Ja jestem zadowolona, dzieci również. Tatusiowie się zaangażowali i pobawili, więc czego chcieć więcej? Chyba tylko więcej takich okazji do ciekawego spędzenia czasu.

czwartek, 19 kwietnia 2012

Prezent dla dziewczynki czyli Kimmi Junior

Ostatnio wokół nas coraz więcej urodzin. Urodziny dotyczą zazwyczaj dziewczynek w wieku 4 lub 5 lat. 
Zastanawiałam się poważnie co takiej dziewczynce kupić, co sprawiłoby jej radość. Wiadomo, że dziewczynki przeważnie lubią to co ładne- w dużej mierze biorą przykład ze swoich mam. Dlatego wszelkie lalki, biżuteria, malowanie, zabawy w dom, zabawy kreatywne, gotowanie, sprzątanie- to wszystko sprawia, że wchodzimy w świat małej dziewczynki i wśród nadmiaru zabawek i tego, co oferują sklepy jesteśmy często pogubieni.
Zastanawiałam się nad prezentem dla dziewczynki i wymyśliłam.
W sklepie mamy śliczne zestawy z kolekcji Kimmi. Jest to piękny prezent dla młodszej i starszej dziewczynki. 
Oczywiście moja córeczka zbiera powoli kolekcję i dla swoich koleżanek na urodziny też wybrała prezenty. 
Domki na biżuterię z kolekcji Kimmi Junior zachwycają kolorowym designem, jakością wykonania. Są naprawdę piękne. Posiadają 2 szufladki i otwieraną górę, do której można włożyć większe rzeczy- np. korale.


Myślę- nawet wiem, że taki domek sprawi wiele radości małej strojnisi. Jest świetnym miejscem na chowanie wszelkiego rodzaju gumek, spineczek, korali, bransoletek.
Domki do kupienia tutaj.
Poza tym moje dziecko dostało portmonetkę z biglem. Również śliczny prezent dla małej dziewczynki. Wyobraź sobie, że chcesz nauczyć Twoją małą dziewczynkę oszczędzania. Nic prostszego- sprezentuj jej którąś ze skarbonek z kolekcji Kimmi Junior. Na pewno nauczysz dziecko oszczędzać pieniądze, które dostanie od cioci, babci, wujka czy od Was-rodziców. Moja Zosia uwielbia wrzucać do swojej skarbonki pieniążki. Obiecałam, że jak uzbiera jakąś sumę- kupimy jej to co sobie wybierze. Taka skarbonka to niezła nauka dążenia do celu- celu jaki ma pokazać dziecku, że dzięki oszczędzaniu będzie mogło pozwolić sobie na zrealizowanie jakiegoś swojego dziecięcego marzenia.
Poniżej skarbonka o imieniu Lexi
A tu portmonetka Molly:
Na zakończenie dodam skąd w ogóle przywędrowały do nas laleczki Kimmi:
Zaprojektowano je w Australii, z myślą o dzieciach i dla dzieci. Nawiązują do tradycyjnej lalki Kokeshi wykonywanej ręcznie od końca XIX w. i rozdawanej jako talizmany szczęścia, miłości i przyjaźni.
Każda laleczka obdarzona jest prześlicznym imieniem, posiada paszport przyjaźni, w którym opisane są jej cechy osobowości. 
Ja jestem zachwycona Laleczkami Kimmi, a moja córka ciągle się bawi swoimi prezentami z tej kolekcji.
Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić do przeniesienia się do świata Kimmi Junior w sklepie www.big-shop.pl

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Bezpieczne zabawki dla dzieci w Big-shop.pl

"Dzieci są przyszłością narodów", żeby mogły się dobrze rozwijać, żeby miały świadomość tego co dobre a co złe, żeby potrafiły dostrzegać piękno otaczającego świata, różne firmy tworzą piękne zabawki. Zabawki te mają na celu wspomóc rozwój dzieci.
Do naszego sklepu wprowadzamy tylko takie produkty, które rzeczywiście są bezpieczne i naszym zdaniem stwarzają możliwość, by nasze dzieci rozwijały się jak najlepiej. Selekcjonujemy zabawki, porównujemy różnych producentów, przeglądamy ich oferty i analizujemy, czy dany produkt nadaje się dla dziecka i czy rzeczywiście stwarza możliwości do dobrego rozwoju malucha. 

Co jest dla nas ważne- patrzymy, czy dany produkt zaopatrzony jest w certyfikaty bezpieczeństwa. Oto niektóre z nich, które posiadają również zabawki w naszym sklepie:
- jest to znak, który obowiązkowo powinny posiadać wszystkie zabawki, którymi bawią się nasze dzieci. Stanowi on potwierdzenie, że dana zabawka spełnia zasadnicze wymagania i została poddana procedurom oceny zgodności z dyrektywami dotyczącymi użytkowania danego wyrobu.

   - tę normę muszą spełniać zabawki dopuszczone do sprzedaży w Europie

 - jest to norma bezpieczeństwa zabawek, nadanie certyfikatu jest potwierdzeniem    wysokiego standardu produktów

 - jest to certyfikat przyznawany przez niezależny Instytut ds. Testów i Certyfikatów, który potwierdza bezpieczeństwo zabawek, czy są odpowiednie dla dzieci w danym wieku i spełniają wymagania co do jakości
- Certyfikat Instytutu Matki i Dziecka jest nadawany zabawkom, które przeszły testy bezpieczeństwa robione przez określonych specjalistów i spełniają normy bezpieczeństwa obowiązujące
w prawie
 - Zielona etykieta jest certyfikatem, który przyznaje się konkretnym produktom, które są wykonywane z minimalnym wpływem na środowisko naturalne.


W naszym sklepie są zabawki tworzone w Tajlandii. Zabawki z duszą, stworzone z myślą o małych odkrywcach, z uwzględnieniem wszelkich norm bezpieczeństwa i wykonane tak, by nie zakłócać funkcjonowania środowiska naturalnego. Te produkty to drewniane zabawki Voila
Ostatnio w Big-shop.pl pojawiły się zabawki produkowane w Niemczech - produkty firm Sigikid i Liliputiens. Bardzo kolorowe, ładne, mięciutkie- przeznaczone zarówno dla młodszych jak i starszych dzieci:
Ich piękno to nie tylko ładne wykonanie, ale oczywiście zastosowanie certyfikatów i spełnianie przez produkty wszelkich norm bezpieczeństwa. Dostępność tych zabawek można sprawdzić w naszym sklepie tutaj.
Dla naszych dzieci są sposobem na spędzanie czasu tak, by nie był to czas stracony, żeby przy okazji zabawy poznawały piękno otaczającego ich świata.
Czy wyrosną na mądrych ludzi? Wyrosną, dzięki nam, rodzicom, dzięki temu, czego się od nas nauczą, a bezpieczne zabawki, które będą je otaczać pomogą im ciekawie spędzać czas dzieciństwa.












wtorek, 10 kwietnia 2012

Urodziny córeczki

30.03. moja starsza córka miała 4 urodziny. Cztery lata już jest z nami, dziewczynka mądra, kochana i nasza. Wciąż nie mogę uwierzyć w to, że tak szybko urosła, że tak szybko czas leci. Nasza Zosia wstała rano około 4 i do nas przyszła. Wyczuła moment, bo właśnie mniej więcej o tej porze przyszła na świat. Wyczuła więc moment na pobudkę. Rano obudziliśmy ją wierszykiem:" gdy rano wstałam, przez okno wyjrzałam, usłyszałam głos ptaszyny, że dziś są Zosi urodziny"- ten wierszyk co roku powtarzali mi moi rodzice, więc kontynuując tradycję, powielam stare nawyki. Młoda była zadowolona z zestawu laleczek Kimmi. Ale najbardziej ze wszystkiego spodobał jej się wielokolorowy długopis. Potem oczywiście urodziny trwały parę dni. Dostała też m.in. zoobie pets Biedronkę Lilly, która postanowiła zamieszkać na stałe w naszym mieszkanku. Poza tym od teraz ciągle z Zosią śpi. Kocyk z biedronki jest rzeczywiście milutki, cieplutki i wystarczająco duży, tak by dziecko spokojnie całe pod nim się przykryło. No i biedronka jeździ z nami na wszelkie wyjazdy- polubiła podróże samochodem.
Urodzinowy szał trwa już któryś dzień, bo rodzina składa się z wielu osób,a  te osoby lubią przychodzić w różnych odstępach czasu, także świeczek moje dziecko też się nadmuchało.
21. kwietnia będzie już ostatnie przyjęcie z okazji 4 urodzin- przyjęcie dla dzieci w pewnym Centrum Rozwoju Rodziny- zabawa z animatorami w czarownice i czarodziejów...

środa, 28 marca 2012

Weekend w Muzeum Rolnictwa czyli co robić z dziećmi i krzesełko turystyczne

Ostatnio dość często szukam różnych inspiracji dotyczących spędzania wolnego czasu z moimi dziećmi. Młodsza jeszcze nie za wiele zapamięta, ale starsza, już prawie czterolatka, ciągle opowiada o tym co fajnego robiła, a jeśli w zajęciach tych bierze udział cała rodzina, to jeszcze lepiej.
Także wybraliśmy się rodzinnie w piękną, słoneczną niedzielę z córkami do Szreniawy do Muzeum Rolnictwa http://www.muzeum-szreniawa.pl/. Temat: kolorowy świat pisanek. W ten świat zostaliśmy porwani. Trochę historii, trochę opowieści, a docelowo wspólna zabawa i trochę rękodzieła.
Najpierw pletliśmy kosze z wikliny. Efekt pracy poniżej:


Następnie tworzyliśmy ozdobne kurki oraz malowaliśmy różnymi technikami jajka i wydmuszki. Metoda woskowa, skrobania lub - dla młodszych -  naklejania czy malowania. Każdy znalazł coś dla siebie.
Ponieważ byliśmy w muzeum rolnictwa, nie obyło się bez zwiedzania rozległych terenów okalających budynki muzealne. Chyba największą atrakcją było spotkanie "twarzą w twarz" ze zwierzątkami gospodarskimi. Akurat sporo młodych przyszło na świat, zatem okazało się to jeszcze bardziej atrakcyjne dla wszystkich -  i małych i dużych. Dlatego wycieczka do świata świnek, owieczek, kóz, króliczków, koni, kur, kaczek, gęsi, pawi stała się ciekawym wydarzeniem. A tu zdjęć parę widzianych z perspektywy 4 letniej Zosi, która zabrała aparat i bawiła się w paparazzi.



Przy okazji wypróbowaliśmy też krzesełko turystyczne angielskiej firmy koo-di, które przydaje się podczas wycieczek z dziećmi. Krzesełko to jest poręczne, małe, można je spokojnie zmieścić w damskiej torebce, można zabrać ze sobą wszędzie. Spokojnie mogą w nim siedzieć dzieci od 6 miesiąca życia- te siedzące i te starsze, nawet do 30 miesiąca życia. Jest to również fajny gadżet dla fajnych rodziców, bo wyobraźcie sobie: idziecie do restauracji, w odwiedziny do rodziny i w pewnym momencie wszyscy zastanawiają się, gdzie posadzić małe dziecko, znów na kolanach trzeba będzie ją lub jego trzymać, żeby nakarmić, Rodzi się dylemat, kto zajmie się naszym maluchem? Dziecko, wiadomo, można posadzić na kolanach, karmić siebie i dziecko jednocześnie, używać rąk do trzymania i dziecka i sztućców. Jednak, rodzic, który ma krzesełko turystyczne koo-di co robi? Wyciąga z torebki zapakowane krzesełko, rozpakowuje je, umieszcza na krześle, sadza na nim dziecko, zapina, aby zapewnić dziecku bezpieczeństwo i ... ułatwia sobie i innym życie. Proste? Właśnie o prostotę tu chodzi.
My też je mamy i używamy, a żeby nie być gołosłownym załączam zdjęć parę mojej córki, której siedzenie w krzesełku strasznie się spodobało: